Co naprawdę niszczy dywan szybciej: czas...
Co tak naprawdę niszczy dywan szybciej? Upływ czasu, którego przecież nie da się zatrzymać, czy brak profesjonalnego czyszczenia, które wiele osób stale odkłada w czasie lub w ogóle go nie zamawia?
Czas
Każdy materiał się starzeje. Włókna dywanu, czy to naturalne czy syntetyczne, z biegiem lat tracą elastyczność, a ich kolory bledną pod wpływem światła słonecznego. W miejscach intensywnie użytkowanych pojawiają się wydeptane ścieżki i lekkie przetarcia. Czas działa powoli, prawie niezauważalnie, a ponieważ zmiany nie dzieją się gwałtownie to łatwo je zignorować. Przez długi czas dywan nie sprawia wrażenia zniszczonego, a różnice zauważamy na przykład dopiero kiedy przeglądamy stare zdjęcia.
Mimo to, sama metryka dywanu zazwyczaj nie jest głównym winowajcą jego złego stanu. A co nim jest? Zanieczyszczenia.
Brud i wilgoć
Regularne odkurzanie daje poczucie czystości. Kurz znika, włos się podnosi, a kolory wydają się żywsze. Tylko, że ten efekt jest pozorny i zazwyczaj szybko przemija, a my nie zdajemy sobie sprawy, co tak naprawdę siedzi w naszym dywanie. W głębi runa gromadzi się bowiem drobny piasek, resztki naskórka, sierść i pył przynoszony na butach. Przy każdym kroku włókna dywanu ocierają się o te drobiny, stopniowo ulegając mikrouszkodzeniom. Domowe metody nie docierają do głębszych warstw, dlatego proces niszczenia choć powolny, jest stały. Właśnie w tym momencie brak profesjonalnego czyszczenia zaczyna odgrywać ważną rolę. Zabrudzenia zostają i gromadzą się kolejne ich warstwy, a dywan traci sprężystość i żywą barwę.
Do niszczenia dywanu przyczynia się również wilgoć. Rozlane napoje, niedokładnie osuszone plamy czy zbyt intensywne pranie na mokro bez odpowiedniego suszenia mogą doprowadzić do poważnych problemów, np. osłabienia włókien czy nawet do rozwoju pleśni w dywanie.
Brak czyszczenia
Ostatecznie odpowiedź na postawione w tytule artykułu pytanie wydaje się dość jasna. Czas zużywa dywan powoli i w naturalny sposób, natomiast brak profesjonalnego czyszczenia potrafi ten proces mocno przyspieszyć. Najbardziej niszcząca okazuje się nie sama liczba lat, lecz zaniedbanie.
Oczywiście istnieją domowe sposoby czyszczenia dywanów, takie jak odkurzanie czy ręczne pranie za pomocą szczoteczki. I jak najbardziej - warto je wykonywać. Mimo to, nie zastąpią one usług wykonywanych przez profesjonalną firmę czyszczącą, która dysponuje specjalistycznymi środkami chemicznymi, sprzętem piorącym oraz suszącym, a przede wszystkim wiedzą i umiejętnościami. Oprócz tego, może ona wykonać również prace, których my nie jesteśmy w stanie zrobić sami, np. ozonowanie i usuwanie niemiłych zapachów.
Wiele osób traktuje profesjonalne czyszczenie dywanu jak luksus albo zbędny wydatek, a w rzeczywistości powinno to być coś, co jest obowiązkowe, jeśli chcemy długo cieszyć się naszym dywanem.
Oczywiście, aby efekty czyszczenia coś dały musimy oddać dywan w ręce profesjonalistów, a nie osób, które tylko się na takich kreują. Od czego zacząć szukanie dobrej firmy piorącej? Najpierw warto popytać rodzinę i znajomych, czy nie mają kogoś do polecenia. To najlepsze rekomendacje, ponieważ w 100% sprawdzone i wiarygodne. Jeżeli jednak nie mamy wśród bliskich byłych klientów firm piorących dywany, to możemy poszukać w sieci. Po wpisaniu w wyszukiwarkę nazwy interesującej nas usługi i nazwy naszego miasta z pewnością wyskoczy nam wiele propozycji od różnych firm. Przy wyborze tej jednej, warto kierować się doświadczeniem przedsiębiorstwa, jego portfolio, czyli zdjęć z dotychczasowych realizacji, które często można znaleźć na stronach www firm oraz komentarzami i opiniami innych klientów.
Powyższy artykuł został zweryfikowany pod kątem merytorycznym przez firmę czyszczącą Klawe Pranie.

